Facebook

Duże pożary to zagrożenie nie tylko dla strażaków

W naszym artykule przeanalizowaliśmy, jak chmura zanieczyszczeń powstająca podczas dużego pożaru opon może oddziaływać na osoby znajdujące się poza bezpośrednią strefą pożaru. Jako punkt odniesienia przyjęliśmy szkołę położoną na trasie przemieszczania się smugi dymu. Interesowało nas nie tylko to, jak wysokie mogą być stężenia zanieczyszczeń, ale też jak zmieniają się one w różnych fazach pożaru.

Punktem wyjścia do tej analizy było zdarzenie, które miało miejsce dzień po pożarze opon. Do straży pożarnej wpłynęło wtedy zgłoszenie z pobliskiej szkoły, w której dzieci skarżyły się na gryzący zapach, kaszel i podrażnienie dróg oddechowych. To właśnie ta sytuacja skłoniła nas do sprawdzenia, czy zanieczyszczenia powstałe podczas pożaru mogły dotrzeć w rejon szkoły i czy ich poziom mógł stanowić realne zagrożenie dla zdrowia dzieci.

Rozpatrzyliśmy dwa scenariusze: intensywne spalanie z otwartym płomieniem oraz dłuższą fazę tlenia związaną z gaszeniem. Do oceny zagrożenia wykorzystaliśmy model dyspersji atmosferycznej oraz analizę ryzyka ostrego i długoterminowego. Szczególną uwagę poświęciliśmy wielopierścieniowym węglowodorom aromatycznym (WWA), ponieważ część z nich ma właściwości rakotwórcze i mutagenne.

Wyniki pokazały, że w fazie intensywnego spalania mogą występować bardzo wysokie chwilowe stężenia pyłu PM10, dwutlenku siarki, lotnych związków organicznych i WWA. Jednocześnie faza tlenia, choć mniej gwałtowna, trwa dłużej i może podtrzymywać emisję produktów niepełnego spalania. To ważne z punktu widzenia strażaków, ponieważ zagrożenie nie znika po lokalizacji (wstępnym ugaszeniu) pożaru.

Szczególnie istotne okazało się porównanie klasycznych wskaźników toksyczności z oceną potencjału mutagennego WWA. Wyniki wskazały, że standardowa ocena może nie oddawać w pełni biologicznego znaczenia całej mieszaniny związków. W praktyce oznacza to, że podczas dużych pożarów opon warto patrzeć nie tylko na pojedyncze substancje, ale też na ich łączny efekt toksyczny i mutagenny.

Z perspektywy bezpieczeństwa strażaków najważniejszy wniosek jest taki, że faza dogaszania powinna być traktowana jako pełnoprawna faza narażenia zawodowego. Dotyczy to pracy np. przy tlących się stosach opon, przerzucania materiału oraz innych czynności wykonywanych już po opanowaniu pożaru. Właśnie wtedy łatwo uznać sytuację za mniej niebezpieczną, mimo że emisja szkodliwych produktów spalania nadal trwa. Dlatego również i w tym miejscu chcemy zaznaczyć, że stosowanie sprzętu izolującego drogi oddechowe, a także innych środków ochrony indywidualnej jest niezwykle istotne zarówno podczas początkowej fazy działań, jak i podczas dogaszania.

Z innej perspektywy, szczególne znaczenie w naszej analizie miało także narażenie dzieci. To właśnie dlatego jako punkt receptorowy przyjęliśmy szkołę znajdującą się na trasie przemieszczania się smugi zanieczyszczeń. Dzieci są grupą wymagającą szczególnej uwagi, ponieważ w przeliczeniu na masę ciała wdychają relatywnie więcej powietrza niż dorośli, a ich organizm nadal się rozwija. W przypadku epizodów wysokiego stężenia pyłu, SO₂, lotnych związków organicznych i WWA nawet krótkotrwała ekspozycja może mieć większe znaczenie zdrowotne niż w populacji dorosłej. Z tego punktu widzenia szybkie ostrzeganie szkół i innych placówek, ograniczenie przebywania dzieci na zewnątrz oraz zamknięcie okien i ograniczenie wentylacji zewnętrznej podczas przejścia smugi powinny być traktowane jako ważny element zarządzania skutkami dużych pożarów przemysłowych. Wykorzystać do tego można na przykład samochód dowodzenia i łączności (SDł), wyposażony w komputer oraz program do prognozowania rozprzestrzeniania się smugi dymu (np. HYSPLIT). 


Wygenerowano za pomocą Chat GPT.

Nasze wyniki pokazują więc, że przy dużych pożarach opon liczy się nie tylko intensywność ognia, ale również czas trwania i charakter poszczególnych faz spalania. Dla praktyki ratowniczej oznacza to potrzebę utrzymywania ochrony dróg oddechowych odpowiednio długo, właściwego wyznaczania stref zagrożenia oraz uwzględniania transportu zanieczyszczeń poza bezpośredni obszar pożaru.

Zachęcamy do zapoznania się z całym artykułem: https://www.mdpi.com/1420-3049/31/10/1659

Zobacz także